10 Easy Steps to Develop Poise and Feel like a Princess

Rats says:

Chciałabym dorastać jako księżniczka. Kiedy byłam w gimnazjum zaczęłam uczęszczać do szkoły, która znajdowała się po drugiej stronie miasta od szkoły podstawowej, do której chodziłam. To był zupełnie nowy start, bo w podstawówce byłam strasznie zastraszana i nie tkwiłam z moimi dręczycielami, ale przez to nikogo nie znałam. Byłem boleśnie nieśmiały i niezręczny, więc w rezultacie skończyłem trzymając się z grupą chłopaków z mojego rodzinnego miasta (przeprowadziliśmy się z powrotem latem przed 6 klasą), których znałem prawie całe życie i z którymi biegałem po mieście. Moje rodzinne miasto miało złą reputację białego śmiecia i wszystkie dzieciaki, które stamtąd pochodziły były złe i wredne jak diabli. Zwykło się żartować, że kiedy ludzie próbowali dostać się do drużyny futbolowej, wszyscy ludzie z mojego miasta grali w obronie, a wszyscy inni w ataku. Kilka tygodni po pierwszym semestrze jedna z moich książek z biblioteki została zabrana podczas lunchu przez jakiegoś dupka ze stolika obok i wyrzucona do kosza. Powiedziałam o tym jednemu z asystentów dyrektora, podczas gdy chłopaki szukali książki i pytali o nią (bardzo głośno, ale co tam, to stołówka, wszyscy krzyczą). Asystent spojrzał na mnie przez chwilę i powiedział: „Dlaczego w ogóle z nimi siedzisz, oni nie są w twoim typie. A dziewczyna nie powinna siedzieć tylko z chłopakami. Ludzie będą mieli o tobie złe zdanie, a tego nie chcesz”. Poczułam się, jakby mnie spoliczkowano. Zajęło mi chwilę, żeby dojść do siebie. Ten rosły mężczyzna nie tylko obraził moich przyjaciół, obraził moje miasto, ale powiedział 11-latce, że nie powinna zadawać się z chłopcami, bo to zrujnuje jej reputację. Nigdy wcześniej nie spotkałam tego człowieka, nie miałam powodu, żeby pójść do dyrektora czy biura AP. To mnie bardzo zszokowało.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.