Is the Cthulhu Mythos Real?

X

Privacy & Cookies

Ta strona używa plików cookie. Kontynuując, wyrażasz zgodę na ich użycie. Dowiedz się więcej, w tym jak kontrolować pliki cookie.

Got It!

Reklamy

Grimoire_2_by_kreativlink

Byłem w drugiej klasie liceum, kiedy starszy rocznik opowiedział mi o tym, jak on i kilku jego przyjaciół rzuciło zaklęcie manipulacji pogodą z Necronomiconu. W tym czasie przeczytałem tylko dwa opowiadania Lovecrafta (The Outsider i The Dunwich Horror), ale miałem kopię The Book of Lists, która miała Necronomicon na liście książek, które nie były prawdziwe. Kiedy zwróciłem uwagę na fakt, że Necronomicon jest fikcyjny, on odparł, że nie tylko jest prawdziwy, ale i zaklęcie, które rzucił się udało. Jest taka sprawdzona zasada, że w kłótniach w szkole średniej starszy bije drugiego, więc oficjalnie przegrałem ten spór. Ale to nie był ostatni raz, kiedy słyszałem, jak ktoś mówi, że część mitu Cthulhu jest prawdziwa.

Jeśli H.P. Lovecraft był ostatecznym ateistą, prawdziwym materialistą, który nie wierzył w nic niepotwierdzonego przez naukę, jak to się stało, że niewielki procent jego czytelników uwierzył, że istoty i bóstwa, o których pisał, były prawdziwe?

HPL

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy zdefiniować termin „prawdziwy”. Istnieje kilka różnych wersji prawdziwego, których moglibyśmy użyć w treści tej dyskusji. Jedną z nich jest to, co zwykle mamy na myśli, gdy mówimy słowo realny, że rzeczy, o których pisał HPL, takie jak Cthulhu, Yog-Sogoth i Shagoths są rzeczywistymi fizycznymi rzeczami, które mogą wpływać na nasz świat i wchodzić z nim w interakcje. Drugą koncepcją jest możliwość, że nawet jeśli ich pochodzenie jest fikcyjne, to mogą one wpływać na nasz świat. A trzecia możliwość jest taka, czy Lovecraft wziął byty i bóstwa z rzeczywistej mitologii i użył ich w swoich pismach? Zajmę się tymi możliwościami w odwrotnej kolejności.

Czy Lovecraft inspirował się prawdziwą mitologią i jej mieszkańcami? Bardzo niewielu ludzi wierzy, że greccy bogowie są prawdziwi, ale z drugiej strony nikt nie uważa, że Rick Reardon wymyślił ich na potrzeby serii Percy Jackson. Podstawowa odpowiedź na to pytanie brzmi: nie, prawie wszystko o czym pisał HPL było oryginalne. Teraz nie był poza podnosząc nazwy z klasycznych źródeł, jak Dagon, Hypnos i Nodens, ale do czasu Howard dostał je i dał im jego szczególny makeover jedynym podobieństwem mieli z ich klasycznych odpowiedników była nazwa. Teraz normalnie jest to wielka obraza dla pisarza, który mówi, że nie ma prawdziwej wiedzy o swoim materiale źródłowym, ale w tym przypadku jest to testament kreatywności Lovecrafta i zdolności do adaptacji rzeczy do swoich opowieści.

innsmouth

Następnie jest grupa ludzi zwanych magami chaosu, którzy wierzą, że mogą naginać rzeczywistość do swojej woli. Wielu z nich używa tego, o czym pisał Lovecraft jako archetypów do rzucania zaklęć, wciąż uznając ich fikcyjne pochodzenie. Wiem o nich bardzo niewiele i muszę przyznać, że nie mam odpowiednich kwalifikacji do wyrażania opinii na ich temat. Powiedziano mi, że wielu magów chaosu używa Lovecrafta w swoich zaklęciach, ale rozumieją, że pisał on fikcję. Wydaje się to działać dla nich, więc kim jestem, aby powiedzieć coś przeciwko ich systemowi wierzeń.

A teraz do sedna tego postu, czy Lovecraft próbował ostrzec nas przed prawdziwymi cyklopowymi mackami? Czy wierzący w Mythos mają rację? Teraz zanim odpowiem na to pytanie mam pytanie, kim są ci ludzie, którzy uważają, że jest on prawdziwy i skąd wzięli swoje pomysły?

Jedną z grup wierzących są niektórzy konserwatywni chrześcijanie, którzy twierdzą, że Cthulhu jest prawdziwym demonem. Ostatnio widziałem film o nazwie Dark Dungeons oparty na anty-roleplaying tract przez chrześcijańskiego rysownika Jack Chick. Choć pod pewnymi względami jest on bardzo przewrotny (wątpię, by Chick miał na myśli lesbijski podtekst w swojej oryginalnej historii), pod innymi jest wierny klimatowi oryginalnego traktatu. W DD bohaterka musi wyrzec się gier fabularnych, aby zapobiec powstaniu Cthulhu z wodnistego grobu.

Po projekcji podczas Q&A zapytałem reżysera JR Rallsa, dlaczego wybrał Cthulhu do tej historii. Wyjaśnił, że w Chick-verse Cthulhu jest prawdziwy. Zatrudnił ministra, aby film nie był zbyt antychrześcijański, a jedyną prawdziwą skargą Chaplina było dodanie Cthulhu. Ale potem kazał ministrowi zajrzeć na stronę Chicka, gdzie był artykuł napisany przez inną osobę, ale zatwierdzony przez Chicka, który mówił, że jednym z powodów, dla których należy unikać gier RPG jest to, że „Cthulhu i Necronomicon są prawdziwe”. Minister nie miał potem innych zastrzeżeń do używania Pana C.

frost

Mistrzyni Frost ma zamiar przywołać wielką kałamarnicę za pomocą D&D.

Niektórzy ludzie wierzący w Cthulhu pochodzą również z drugiej strony wysepki. Anton Levey wspomina o nich w swojej książce „The Satanic Bible”. Ale w swoim doskonałym artykule „Levey Satanism and the Big Squid” J. Gordon Olmstead-Dean wskazuje, że nie oznacza to, że Cthulhu był prawdziwy lub zły, ale że Levey był w rzeczywistości duchowo niedojrzałą osobą, która nie miała problemu z kradzieżą z dzieł fikcji, aby stworzyć swoją religię.

levey

Więcej showmana niż okultysty.

Trzecia kategoria to fanboje HPL, którzy chcą, aby to wszystko było prawdziwe. Pamiętam, że na początku lat 80-tych słyszałem o fanzinie poświęconym ludziom, którzy uważali, że Star Trek jest prawdziwy, a oni sami są Klingonami, którym po prostu zdarzyło się reinkarnować na niewłaściwej planecie. To może wydawać się szalone i może nawet trochę smutne, że ktoś mógłby myśleć, że nihilistyczny świat jak ten w CoC byłby lepszy od naszego, ale czasami jadąc do pracy myślę, że świat zombie Romero byłby lepszy niż to co się teraz dzieje.

Czarny młody

Better than going to work.

Myślę, że ważne jest, aby powiedzieć, że nie ma dowodów na to, że Lovecraft sam wierzył, że cokolwiek napisał było oparte na rzeczywistości. Słyszałem, że mamy więcej zachowanych listów HPL-a niż jakiejkolwiek innej istoty ludzkiej, która żyła. Może to przesada, ale dzięki temu, że August Derleth i inni zachowali wszystkie pisma Lovecrafta po jego śmierci, przetrwała ogromna ilość jego korespondencji. W żadnej z nich nie ma żadnej wskazówki, że wierzył, iż to, co pisze, jest prawdziwe. W rzeczywistości jest więcej niż jeden list, w którym mówi fanowi, że zmyślił Necronomicon.

Jednym artefaktem, który ludzie wskazują na poparcie realności mitu Cthulhu jest The Simon Necronomicon. Książka ta, opublikowana przez kilku różnych wydawców od 1977 roku, nigdy nie wyszła z druku. Twierdzi się, że jest zapisem człowieka nazywającego siebie „Szalonym Arabem”, co jest nawiązaniem do postaci Abdula Alhazreda, którą stworzył HPL. Podobno przetłumaczony przez okultystę, który używał pseudonimu Simon, zawiera Lovecraftiańskie aluzje połączone z mitologią babilońską i sumeryjską. Jest to z pewnością książka, do której mój przyjaciel w liceum się odnosił.

Necronomicon

Książka ma mroczną reputację jako zły grimuar i była używana jako dowód w kilku procesach o morderstwo. Mój przyjaciel powiedział mi niedawno, że Powell’s Books miał do łańcucha ich kopię do stojaka wyświetlacza, ponieważ był to najbardziej skradziony książki w całym sklepie. Myślałem o zdobyciu jej, aby uzupełnić moją kolekcję mitów, a raz nawet miałem ją w rękach, ale porzuciłem ją zanim dotarłem do lady, nie dlatego, że myślałem, że jest zła, ale dlatego, że wolałem wydać ciężko zarobione pieniądze na zbiór opowiadań Briana Lumleya.

Nie mam innego sposobu by to powiedzieć niż to, że Simon Necronomicon jest bez wątpienia oszustwem.

Książka mówi o wojnie pomiędzy dobrem i złem, walce pomiędzy „starszymi bogami” i „wielkimi starcami”. Chociaż były to pojęcia używane przez Lovecrafta, jego istoty były bezstronnymi istotami, które były poza dobrem i złem. Cała koncepcja, że Cthulhu Mythos był kosmiczną wojną między dobrem i złem, nie istniała aż do czasu po śmierci Lovecrafta, kiedy August Derleth zaczął kodyfikować prace swojego bohatera.

Największym dowodem na to, że Simon Necronomicon był dwudziestowiecznym tworem jest to, że, nie ma żadnych dowodów na to, że jakakolwiek dyskusja o książce zwanej Necronomicon kiedykolwiek była wspomniana przed użyciem tytułu przez HPL’a. Nie ma dowodów na jakiekolwiek użycie tego słowa lub książki przez okultystów przed Lovecraftem, ani nawet na wzmiankę inkwizycji. Dokument historyczny, który wyjaśnił jego pochodzenie jako arabskiego tome Al-Azif do jego angielskiego tłumaczenia przez Johna Dee (astrolog królowej Elżbiety) został stworzony przez Lovecrafta jako forma back story.

The backstory został rozprzestrzeniony wokół kręgu pisania HPL więc został wykorzystany przez innych pisarzy pulpy czasu, w tym Derleth, Robert E. Howard (twórca Conan), Robert Bloch (pisarz powieści Psycho), i Lin Carter. Wszystkie te historie zostały opublikowane w czasopismach pulpowych z lat dwudziestych i trzydziestych, przez różnych autorów, co sprawiło, że wielu czytelników uwierzyło, że odnoszą się do prawdziwej książki. Był to jednak chytry hołd autorów dla ich przyjaciela Howarda.

Więc w końcu okazuje się, że Mit Cthulhu jest dziełem fikcji. Lovecraft pisał głównie dla siebie. Wielokrotnie powtarzał, że pisał takie historie, jakie sam chciał czytać. Oczywiste jest, że jego wizje i upodobania wpłynęły na pisarstwo grozy od Aliens do Stevena Kinga, ale w The Cult of Alien Gods: HP Lovecraft and UFO Pop Culture (Kult obcych bogów: HP Lovecraft i popkultura UFO) argumentuje się, że miał on również wpływ na nasz okultystyczny świat. Ale w końcu pisał fikcję dla nikogo innego, tylko dla siebie.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.