Sztuka tworzenia sztucznego niedoboru

Palenie tokenów, sprzedaż prywatna, a nawet listy oczekujących są wszystkimi strategiami marketingowymi służącymi do tworzenia sztucznego niedoboru. Sztuczny niedobór jest celową imitacją podaży przedmiotu, nawet jeśli istnieje technologia, produkcja i zdolność dzielenia się, aby stworzyć znacznie większą obfitość przedmiotu.

Głównym motywem sztucznego niedoboru jest zwiększenie popytu na produkt lub usługę, ponieważ ludzie mają tendencję do znajdowania wyższej wartości w rzeczach, które są ograniczone lub „ekskluzywne”. Postrzeganie, że coś może się „skończyć”, powoduje większe zainteresowanie ze względu na FOMO (fear of missing out) lub pragnienie kupujących, aby nabyć daną rzecz i sprzedać ją po wyższej cenie (inaczej znane jako arbitraż). Kryptowaluty są doskonałym przykładem sztucznej rzadkości. Od momentu powstania, monety są zakodowane tak, aby ich maksymalna podaż nigdy nie mogła zostać przekroczona (mimo, że teoretycznie możliwa jest zmiana zasad kodu w celu zwiększenia podaży). Bitcoin kiedykolwiek będzie miał tylko 21 milionów wydobytych monet, co oznacza, że tak długo jak rośnie popyt, cena będzie rosła, ponieważ podaż jest stała. Ten sztuczny niedobór jest tym, co sprawia, że możliwe jest, aby Bitcoin osiągnął sztukę $20k za monetę, a ludzie poważnie traktują tych, którzy przewidują, że możemy zobaczyć Bitcoin na $100k za monetę.

Pre-ICO Private Sales

Gdy niektóre firmy wiedzą, że istnieje wysoki popyt na ich ICO, mogą wykorzystać sytuację, tworząc bariery wczesnego dostępu do swoich tokenów (lub sztuczny niedobór dostępu). Inwestorzy będą skłonni zapłacić premię, aby uzyskać wczesny dostęp, ponieważ wierzą, że późniejsza grupa inwestorów kupi tokeny po jeszcze wyższej cenie, umożliwiając im sprzedaż z zyskiem. Przykładowo, w ICO Telegrama wczesni inwestorzy podwoili swoje pieniądze, zanim oferta w ogóle się rozpoczęła.

Palenie tokenów

Palenie tokenów ma miejsce, gdy firma niszczy pozostałe tokeny, które nie zostały sprzedane podczas ICO, aby potencjalnie podnieść cenę tokena poprzez zmniejszenie krążącej podaży.

Firmy takie jak Binance używają wypalania tokenów, aby obniżyć ilość tokenów krążących na rynku, tworząc w ten sposób sztuczny niedobór i podnosząc wartość monety. Whitepaper firmy wyjaśnia, jak działa wypalanie monet i stwierdza „co kwartał będziemy używać 20% naszych zysków, aby odkupić BNB i zniszczyć je, dopóki nie odkupimy 50% wszystkich BNB (100MM). Wszystkie transakcje odkupu zostaną ogłoszone na blockchainie. Ostatecznie zniszczymy 100MM BNB, pozostawiając 100MM BNB, które pozostaną.” Analogią dla tej koncepcji byłoby, gdyby amerykańska Rezerwa Federalna zdecydowała się zmniejszyć ilość dolarów amerykańskich w obiegu zgodnie ze wzrostem PKB (więc im wyższe PKB, tym mniej pieniędzy byłoby w obiegu). Oznacza to, że wraz ze wzrostem produkcji danego kraju, jego waluta stałaby się bardziej deficytowa, co ostatecznie sprawiłoby, że z czasem dolar amerykański stałby się silniejszy. Do tej pory Binance odkupił i spalił około 5 milionów monet od października 2017 roku. Poniższy koszyk wskazuje, że monety BNB skorzystały z lekkiego wzrostu cen po każdym okresie spalania:

Inne branże, które są nam dość dobrze znane, również wykorzystują rzadkość w celu zwiększenia wartości oferowanych produktów/usług:

Diamonds

Diamonds have always been thought of as a rare item that could only be found in a few places around the world through labor-intensive mining. Jednak rzeczywistość jest taka, że diamenty są znacznie bardziej powszechne, że opinia publiczna została doprowadzona do wiary, jak duże firmy gemm stworzył sztuczny niedobór przez kontrolowanie podaży diamentów, które wchodzą na rynek. Praktyka rozpoczęła się w 1880’s, kiedy Cecil Rhodes, prezes De Beers firmy górniczej odkrył, że może zawyżać ceny na rozkaz przez przejęcie kontroli nad prawami do każdej kopalni diamentów, które mógł znaleźć. Według Washington Post, to następnie doprowadziło do De Beers posiadania „90 procent światowego handlu surowymi diamentami przez większość 20 wieku, jak firma przechowywała kamienie w piwnicach skarbców i rozdawała je strategicznie.”

Although De Beers’ udział w rynku diamentów spadła do 40%, taktyka ta jest nadal praktykowane dzisiaj, teraz z innych firm, takich jak Alrosa i Argyle z posiadania pewnej ilości 163 mln karatów wydobytych rocznie z marketplace.

Amazon

Amazon zatrudnia sztucznej taktyki niedoboru na ich stronie internetowej ecommerce. Ilekroć użytkownicy chcą kupić przedmiot, zazwyczaj pojawia się komunikat „Only _ left in stock”. Czy liczba pozycji w magazynie jest rzeczywiście to, co jest podane (niektórzy użytkownicy skarżyli się, że nie było), wiadomość jest zaprojektowany, aby przyciągnąć uwagę klientów i stworzyć poczucie pilności, aby kupić element, zanim okazja jest stracone.

Więc jakie inne sposoby firmy blockchain mogą wykorzystać naturalną ludzką tendencję do pożądania limitowanych przedmiotów?

Programy nagród zachęcają uczestników do tworzenia lub udostępniania treści o firmie w zamian za otrzymanie tokenów. Programy te są zazwyczaj uruchamiane przed ICO lub przed notowaniem tokena na giełdach, co czyni je bardziej atrakcyjnymi, ponieważ ludzie będą chcieli wejść w posiadanie tokenów, zanim staną się one dostępne publicznie.

Airdrop to strategia, w której firma blockchain po prostu rozdaje swoje tokeny za darmo w celu budowania świadomości. Airdropy mogą tworzyć niedobór poprzez ogłoszenie ilości tokenów, które firma będzie oferować za darmo, i deklarując, że tylko posiadacze monet otrzymają bonusowe monety proporcjonalne do ilości całkowitych monet, które już posiadają. Zachęca to ludzi do zakupu większej ilości monet, aby otrzymać większą część oferowanych darmowych monet. Głównym celem airdrop jest stworzenie początkowej ekspozycji, która, miejmy nadzieję, zbuduje zainteresowanie projektem i doprowadzi do możliwości w dół drogi, gdzie firma może zastosować więcej strategii opartych na niedoborze.

Innym nieco bardziej ryzykownym przykładem byłoby strategiczne ograniczenie liczby giełd, na których notowany jest Twój token. Większość firm postICO dąży do tego, aby ich tokeny znalazły się na jak największej liczbie giełd. Jeśli jednak na token Twojej firmy jest już duży popyt, korzystne może być rozłożenie liczby notowań na giełdy na okres kilku miesięcy, aby stworzyć sztuczny niedobór. Można nawet pójść o krok dalej i oferować swój token tylko na jednej giełdzie, stworzonej i hostowanej na stronie internetowej firmy. Oprócz tworzenia popytu, strategia ta pozwala na wolniejsze skalowanie i uwzględnienie większej liczby czynników z mniejszej grupy wczesnych użytkowników.

Dla firm wciąż próbujących budować trakcję, ograniczenie liczby giełd, na których notowany jest Twój token może być sprzeczne z intuicją. Jednak może to również pozwolić Ci dowiedzieć się wiele o tym, kim są Twoi najbardziej zagorzali zwolennicy i jak przyciągnąć więcej tego typu użytkowników.

Wniosek

Sztuczny niedobór umożliwia potencjalnym klientom bycie bardziej otwartym na wartość, którą firmy przedstawiają za pomocą swoich produktów lub usług. Branże od handlu elektronicznego do diamentów wykorzystały tę taktykę jako sposób na kontrolowanie ceny swoich produktów bez potrzeby dodatkowych wydatków na marketing lub R&D. Jednakże taka taktyka musi być stosowana w sposób odpowiedzialny, aby zbudować długoterminowe relacje z klientami, które są oparte na zaufaniu i znaczącej wymianie prawdziwej wartości.

Aczkolwiek kryptowaluty są zasadniczo wyceniane przez podaż i popyt, ważne czynniki, takie jak silna propozycja wartości, doskonały produkt i prawidłowe dopasowanie produktu do rynku, muszą zastąpić tworzenie sztucznego niedoboru, aby ICO utrzymały wspierającą bazę klientów i zabezpieczyły przyszłe rundy finansowania przez inwestorów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.